Pojedynek





- Toteż to jest moja ucieczka i tarcza, którą się zasłaniam - odpowiedział Julian - a jednak nie mogę się odjąć tej myśli, która, jak dobrze się wyraziłeś, wpiła się w;
moją głowę. Każda okoliczność budzi ją we mnie i coraz głębiej zasuwa tak, że mi czasem ani perswazje rozumu, ani pacierz nie pomaga.
Niedawno przechodziłem przez ogród Krasińskich na Nalewki. Gdym wyszedł z bramy, spotkałem pogrzeb, ale tak ubogi, jak tylko możesz sobie wystawić.
Na wozie leżała czarna trumna, przed nią szedł jeden tylko ksiądz, za trumną stary człowiek dość porządnie ubrany, z odkrytą siwą głową, z bladą twarzą, mającą na sobie
piętno takiej boleści, że już nawet we łzach ulgi znaleźć nie mógł.
Przy nim szła panienka w żałobie, po której twarzy łzy płynęły, a ręce złamane jakby zaklęsły w tym konwulsyjnym znaku żalu i rozpaczy.
Mały orszak pieszych biedaków im towarzyszył z daleka. Zapytałem, kogo to prowadzą. „Ach!
kochany panie — odpowiedziała mi jakaś prosta kobieta — to młody człowiek, który był podporą biednego ojca i utrzymywał tę siostrę, co ją pan przy tym starym panu widzisz.
Miły Boże! ledwie dwadzieścia cztery lat miał i ni z tego, ni z owego umarł”. Nie mogę ci wypowiedzieć, jak mię ten widok przeniknął.
Pobiegłem do domu z bijącym sercem, z pragnieniem niewysłowionym obaczenia co prędzej ojca, z tym wyobrażeniem, że zastanę jakieś nieszczęście, z tą trwogą, że albo ja jemu,
albo on mnie wydartym zostanie. A wiesz, czym jest dla mnie mój ojciec, stąd weź miarę mojej obawy. I cóż myślisz?
Na twarzy mego ojca zastałem takiż wyraz smutku i niezwykłego mu zachmurzenia.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: