Pojedynek





Gdy zasiedli przy największym stole i kazali sobie, podać wykwintną wieczerzę i szampana, nasi dwaj przyjaciele umilkli, Julian wsparł się na ręku, patrzał na rozwalającą się
rozkosznie młodzież, a Jan wziął się do pokarmu, który mu właśnie garson przyniósł, i smakując wyborną jego przyprawę starał się wybić sobie z głowy wrażenie, jakie na nim
smutne przeczucia kolegi i uparte w nich trwanie sprawiły.
Młodzi ludzie śmieli się i baraszkowali wesoło o nowinach dziennych, o pannach na wydaniu, a raczej o ich posagach, o kawalerach, którym przyszła głupia myśl żenienia się,
którzy zatem goniąc oczywiście ostatkami i w ciężkiej znajdując się konieczności chwytają się tego desperackiego środka, jak tonący chwyta się brzytwy; mówili o nudach
wieczorów, na które ich zapraszano, o nieznośnej pańszczyźnie tańcowania ze skromnymi panienkami, z którymi ni mowy, ni rozmowy, z młodymi mężatkami, które sobie uroiły kochać
tylko swych mężów, a nareszcie
o Florci, o Jaguni, o _pas de deux, _a nawet o _pas de trois _na tych rozkosznych wieczorkach, które dopiero są zabawą całą gębą, godną
młodzieży, która ma pokazać, że nie stary
i spróchniały rozum, ale młoda siła i to światło, które raptem weszło w dwudziestoletnie głowy, zasługuje na uszanowanie i
sprowadzi wiek złoty na ziemię.
— Słyszałeś? — rzekł Julian do Jana, gdy młodzież przy drugim stole zajęła się podanymi półmiskami i na chwilę umilkła.
- Dziwne to naszych czasów usposobienie wzmaga się coraz i mnie, wychowanego w takiej czci dla rodziców, w takim uszanowaniu dla każdej siwej głowy, boleśnie razi i głęboko zasmuca.
I ja jestem młodym, i we mnie także wrą czasem myśli, które mi się zdaje tak łatwo wprowadzić w życie i przerobić nimi społeczność; tak jednak przywykłem nie tylko moją
wolę i postępki, ale nawet mój rozum i błyskające w nim pomysły poddawać woli i rozumowi starszych, że nie dowierzam sobie nigdy i każdą taką myśl poddaję rozeznaniu ojca.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: