Pojedynek





..
— Aj! i dobre coś — zawołał inny śmiejąc się — a zwłaszcza dla człowieka, który umie żyć i ma już przeszło dwakroć długów.
— Wy rzecz tę z jednej tylko strony widzicie — odpowiedział pan Wiktor — lecz ile to kosztuje nadskakiwania, ile kazań, ile przymówek i do jakiego doprowadza spodlenia!
I względem kogo?
Względem starej dewotki, która by chciała, żebym się co dwa tygodnie spowiadał, za takiego ma mnie grzesznika; względem starego nudziarza, któremu się zdaje, że żyje jeszcze w
świętej pamięci epoce, w której każdą siwą głowę tak szanowano, jak my dziś szanujemy butelkę mchem obrosłą, i w której każdy ojciec miał prawo kazać rozciągnąć na
kobiercu trzydziestoletniego syna i wlepić mu kilkadziesiąt batogów.
- Oh! ba! - zawołał któryś - już te czasy daleko.
Przekonał się świat, że w próchnie nie ma żywotnych soków. Dziś epoka młodego pokolenia.
Nie starym to już i zapleśniałym głowom wymyślić dźwignię, która by poruszyła zastygłą ziemię. „Młodości! podaj mi skrzydła, a nad martwym wzlecę światem!
" - dodał podnosząc głos z deklamacją i uderzając pełną szklanką o szklankę kolegów wołał: — Niech żyje młodość! Pleśń dobra tylko na butelkach.
— Słusznie!
Słusznie!
— rzekł pan Wiktor i obracając się do garsona dodał: — Przynieś no tu parą zapleśniałych butelek, z przeproszeniem mojej ciotki, co mię gotowa wydziedziczyć, i kochanego
stryjaszka, który mi pogroził dziś, że napisze do ojca o moim rozpustnym życiu, o złej kompanii, którą przenoszę nad towarzystwo ludzi dobrze wychowanych, i o tych syrenach, dla
których tracę zdrowie i majątek.
Koledzy zaśmieli się i ruszając ramionami powtarzali:
— Rozpustne życie! Złe kompanie! Syreny!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: