Pojedynek






— Ojcze! — zawołał Julian porywając jego rękę i tuląc ją do ust — wiesz, jak cię czczę i kocham i jak każde słowo twoje szanuję.
Ale pamiętaj o tym, że mam już dwudziesty piąty rok, że potrafię ocenić tę przykrość, która cię tak dotknęła, czy pochodzi z twojego urzędu, czy z jakiej straty majątkowej,
czy z innej jakiej okoliczności, której przeniknąć nie mogę. Ojcze!
ja zasługuję na to, abyś się ze mną twym zmartwieniem podzielił, a jeżeli chcesz, aby o nim matka nie wiedziała, klnę się Bogiem i tą czcią, jaką mam dla was, że wiedzieć
nie będzie.
— Dziecko jesteś, mój Julku!.
— rzekł stary mocując się z sobą i tłumiąc głębokie wzruszenie, jakie w nim słowa syna obudziły — że tak do serca bierzesz to, czego i śladu nie obaczycie jutro.
Ale jednak dziękuję ci za te słowa miłości i trwogi.
Uczą mię one, że i ja, choć stary, minąłem się z doświadczeniem w życiu nabytym i za mocno zapewne uczułem głupstwo, którym należało tylko pogardzić.
No, uściśnij mię, bądź dobrej myśli i idź uspokoić matkę.
Julian rzucił się w jego objęcia, stary przycisnął go tak, jakby czuł, że mu niewiele takich rozkosznych chwil wyrok Boży zostawi, a skoro Julian wyszedł i drzwi zamknął,
upadł znowu na krzesło, załamał ręce i głosem, który z głębi duszy wychodził, zawołał:
— Boże! Boże! chroń mię od takiego ciosu! Byłby zanadto ciężkim!
3
Gdy dwa tygodnie od tych bolesnych chwil upłynęło.
zdawało się, że wszystko w domu radcy Sulejewskiego do dawnego wróciło porządku i pokój dawniejszy na wszystkich niby pokazał się twarzach.
On sam, chociaż nie mógł zapomnieć o tym, co go spotkało, ale nie okazywał żadnego zmartwienia, żadnej trwogi, która by mogła rodzinę . niepokoić.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: