Pojedynek





Śledziła ona każdy ruch męża, wpatrywała się w jego twarz, ważyła każde słowo i widziała to dobrze, że ten pozorny pokój jest tylko pokrywką jakiejś tajemnej walki, jest
postanowieniem mocnej woli, którą wspiera nieograniczona miłość dla rodziny i chęć usunięcia od żony i dzieci wszelkiej trwogi, wszelkiej obawy.
Kilka razy wprost objawiła mężowi, co
o jego stanie myśli, ze łzą w oku i z odwołaniem się do swoich zasług jako żony i matki prosiła go, aby się przed nią otworzył; ale
stary z łagodną powagą odsuwał jej trwogi i prośby, wmawiał w nią, że się łudzi; surowiej nawet dał jej poznać, że chociaż ma wszelkie prawa do jego miłości i zaufania,
chociaż może od niego żądać zdania sprawy z najskrytszych jego myśli jako męża i ojca, ale nie powinna się wdawać w jego tajemnice jako urzędnika
i żądać od niego rachunku z
tych wszystkich strapień, jakie mu jego obowiązki publiczne dają.
Zresztą prosił ją nawzajem, aby przez wzgląd na dzieci, dorosłe, kochające i zdolne już podzielać każdy ich smutek, nie okazywała tego niepokoju, jaki w niej widzi, i
niepotrzebną troską i urojonymi trwogami nie zatruwała ich młodości.
Ustąpiła więc ta zacna kobieta, jak była powinna; dopełniając nawet woli męża okazywała się spokojną, ale nieraz tajemne łzy rosiły jej oczy i niejedna noc przeszła jej
bezsennie i w myślach, których ślad z czoła i twarzy swej zatrzeć usiłowała.
Antosia byłaby najpierwej zapomniała o tej bolesnej chwili, jaką jej wówczas dały łzy matki i trwoga brata.
Żywa, wesoła i szczęśliwa, dałaby się była złudzić tym pozornym pokojem ojca i matki.
Ale Antosia miała jeszcze jednę osobę oprócz rodziców i brata, której wesołość lub smutek napełniały ją szczęściem i trwogą.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: