Pojedynek






Skoro się usadowili i malarz poprawił artystycznie swe długie i krucze włosy, rzekł:
— Coś tu pustki dziś u Marego.
— Tym prędzej dostaniesz kotlety — odpowiedział Julian, którego czoło zamyślone nie rozmarszczyło się i usta się nie uśmiechnęły.
— A ty nie będziesz jadł?
— Jak dadzą, nie odrzucę — mówił Julian — ale tak wielkiego głodu nie czuję, jaki ty okazałeś, żeś aż biedną Cesię przyprowadził do łez.
Jak gdyby ona temu winna, że ci nie miała co dać.
— Więc to jej winienem — odpowiedział malarz śmiejąc się — że zamiast suchego chleba i kawałka szynki, o czym siostrzyczka moja zapomniała, dostanę porcją wybornych
kotletów? Bardzom jej za to wdzięczny, bo mi się diabelnie jeść chce. Obiad dziś miałem mizerny, gdyż kasa moja z suchotami, a do rana daleko.
Zwykle o tej godzinie już śpię, a kto śpi, ten nie tylko nie grzeszy, ale i głodu nie czuje.
A choć mu się śnią Cyganie, ale z Cyganami łatwiejsza sprawa, jak z tym tyranem na jawie, którego ani uprosić, ani mu wyperswadować nie można, aby nie ściskał żołądka biedaka
wtedy, kiedy ten nie ma grosza przy duszy.
Julian nie rozmarszczył czoła i nie uśmiechnął się, a Jan dodał:
- Ale ty nie słuchasz i nie uważasz, że ja staram się być dowcipnym.
- I owszem, i owszem, bądź dowcipnym - odpowiedział Julian nie zmieniając wyrazu twarzy.
- Lubię widzieć, żeś w dobrym humorze, zwłaszcza wtedy, kiedy, jak powiedziałeś, kasa twoja z suchotami. To dowodzi charakteru.
Nie sztuka być wesołym, kiedy kto ma pełne kieszenie.
Malarz popatrzył na niego, pokiwał głową i po niejakim czasie serio zapytał:
— Czy się gniewasz na mnie?
— A toż za co?
— mówił dalej Julian podając mu rękę. — Czy za to, żeś biedne dziecię przyprowadził do płaczu?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: