Pojedynek





Zaczekać trochę z obiadem, zapewne nadejdzie. I tak mam do przejrzenia pilną ekspedycją, którą muszę zaraz odesłać.
Tak wywinąwszy się od wzroku żony, którego wytrzymać nie mógł, poszedł do swego pokoju i zamknął się. Następująca okoliczność powiększyła jeszcze stan jego okropny.
Dziś właśnie, gdy się udawał do biura, szedł za dwoma nieznajomymi sobie mężczyznami, którzy o przygodzie jego głośno rozmawiali.
Dosłuchał się wprawdzie, że nie wiedzieli, co to za staruszek i przez kogo tak zelżonym został, ale zawsze rozmowa ta przekonała go, że wypadek tak publiczny nie może pójść w
niepamięć, że niepodobna, aby w liczbie kilkudziesięciu osób, które były świadkami, nie znajdował się nikt, co by go znał, że zatem nie dziś, to jutro rzecz cała dojdzie do
uszu syna i to nieszczęście, z którego myślą co dzień zasypia i co dzień się budzi, kiedykolwiek spadnie jak piorun na jego głowę.
Postanowił więc uwolnić się ze służby, a tymczasem wziąwszy urlop, wyjechać natychmiast z synem dla wynalezienia ustronia, które by nabył i gdzie by się na dalsze lata z
rodziną swą schronił. Nie dziw więc, że gdy z takimi myślami do domu wrócił i powiedziano mu, że Juliana nie ma, przeraził się i trwogi swej dobrze ukryć nie umiał.
Po obiedzie, od którego wszyscy wstali prawie nie jedząc, pani Sulejewska powiedziała tylko:
— Coś taicie przede mną, widzę to od dawna. Tak się nie godzi, mężu!
Nie zasłużyłam na to!
— i zalana łzami poszła do siebie, a stary, który nie śmiał perswadować i objawiwszy żonie całą prawdę dzielić się z nią tą śmiertelną trwogą, co go opanowała, nie
chciał, zniósł wymówkę jej w milczeniu i pomyślawszy chwilę, wziął kapelusz i udał się na ulicę Freta.
— Panie Janie!
— rzekł do zadziwionego obecnością jego malarza — Juliana nie ma. Bardzo rano gdzieś wyszedł i dotąd nie wraca. Czy nie wiesz, gdzie się znajduje?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: