Pojedynek





Gdy bryftreger wszedł i oddał list, Cesia postrzegła go. Serce jej widać przeczuło, że to musi być list od Juliana.
Stanęła więc cicho we drzwiach i patrzyła na brata, który odwrócony od niej czytał.
Gdy Jan skończył i załamał ręce, domyślała się, że to cios jakiś wielki równie dla niej, jak i dla tych wszystkich, którzy go tak kochali.
Myśl ta tak ją odurzyła, że stanęła w osłupieniu i głosu znaleźć nie mogła.
Ale skoro brat wybiegł, poskoczyła do jego stołu, drżącą ręką zaczęła przerzucać papiery i znalazła wreszcie ten list, z którego tyle tylko zrozumiała, że Julian jest w
niebezpieczeństwie, że się coś okropnego stało i występuje do walki śmiertelnej.
Wtedy to płacz głośny wydobył się z jej piersi, nagle domyśliła się ona wszystkiego; potrzeba ratowania go natchnęła ją tym przekonaniem, że nikt go nie wyratuje, tylko matka;
jak więc stała, tak porwawszy ten list pobiegła prosto do pani Sulejewskiej, a stanąwszy przed nią zadyszana, jak trup blada i wyciągając ku przelęknionej fatalne pismo, z tym
jękiem: „Pani, Julian jeszcze żyje, ale ratujcie go!” — upadła szlochając przy jej nogach.
Łatwo sobie wyobrazić przerażenie tej znękanej już i tak kobiety na widok pięknego dziecka, które przestrach i widoczna rozpacz zupełnie zmieniły.
Podniosła ją, posadziła, krzyknęła na Antosię ukazując jej płaczącą dziewczynkę i dodawszy, aby poszła poprosić ojca, sama list Juliana czytać zaczęła.
Każde słowo przeszywało jej macierzyńską pierś siedmiu mieczami, a gdy mąż wszedł, rzuciła się w jego objęcie i tuląc głowę na jego piersiach wołała.
- O biedny ojcze!
Czemuś ty to wszystko przede mną ukrywał?!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: