Pojedynek





Jedną tylko tą myślą zajęty, że publicznie zhańbionym został, tego przede wszystkim obawiając się, aby krzywda jego do uszu syna nie doszła, na wszystkich twarzach czytał te
fatalne słowa, którymi go spoliczkowano, i w każdym ruchu swych podwładnych widział podziwienie, litość lub szyderstwo.
Zapomniał o tym biedny starzec, że to było dopiero po dziewiątej, a on zwykle przed jedenastą przychodził, że zatem te wszystkie ruchy, gesta i szepty podwładnych znających jego
surowość nie były czym innym jak prostym zadziwieniem, że naczelnik tak wcześnie przyszedł, i obawą, aby nie skarcił jednych za to, że nic jeszcze nie zrobili, a innych za to, że
ich na naznaczoną godzinę nie było.
Ale któż nie pojmie, że nie mogły być inne myśli i uczucia człowieka, który się jeszcze nigdy za żadne swoje słowo, za żadną czynność nie wstydził, a dziś, gdy się
spodziewał, że go cześć i szacunek publiczny odprowadzi do grobu, z taką plamą na czole pokazuje się ludziom.
Jeszcze starzec nie ochłonął z pierwszego wrażenia, jakie na nim zrobił widok tego miejsca, gdzie tyle lat pracował i tyle zasług położył, jeszcze siedział pogrążony w
myślach i trzymał obu rękami głowę, w której pulsa tak mocno biły, gdy drzwi się otwarły i wszedł Julian zadyszany i blady.
Porwał się Sulejewski z miejsca, całą mocą swej woli pokonał w sobie przerażenie na tę myśl, że może syn wie już o wszystkim, i surowiej niż zwykle zapytał:
- Czego chcesz?
Po coś tu przyszedł?
Julian zbliżył się z pokorą, wziął jego rękę i przyciskając do ust rzekł:
- Przepraszam cię, drogi ojcze, jeżelim ci przeszkodził.
Ale wczoraj byłeś tak blady i zasmucony, matka mówiła mi, żeś całą noc nie spał, wyszedłeś tak rano, żem ci nawet nie oddał dobrydzień, a teraz nie widzę także spokojności
w twojej twarzy, zastałem cię pogrążonego w myślach.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: