Pojedynek





jedna, zboczyć z niej ani na prawo, ani na lewo nie mogę; nie mam więc już co o tym rozmyślać, a desperować... cóż to pomoże?
Ale mój drogi Janie, im krótszą będzie ta droga, tym mi będzie lżej i lepiej, bo czujesz to dobrze, że żadna odwaga nie wytrzyma na niej długo, i jeśli się przeciągnie,
złamać się musi i upaść. Pomóż mi więc jak najprędzej przekonać się, czy to rzeczywiście on, abyśmy zaraz skończyć z sobą mogli.
— Ale jak? — zapytał malarz.
— Jak?
— odpowiedział Julian — pomyśl. Było z nim dwie maski. Jednę z nich, ile sobie przypominam, nazywał Florcią i on, i jego towarzysz. Co to za kobiety, domyśleć się łatwo.
Która z nich Florcia, także dojść można.
Jeżeli więc zechcesz pomóc mi w tym, to potrafisz z niej zręcznie wybadać, czy to ona była na balu w kompanii tego pana Wiktora i czy widziała, jak się tam znalazł.
Jeśli nie wypaple wyraźnie, o czym nie wątpię, byleś mówił z nią bez gniewu i oburzenia, ale zdradzi się zmieszaniem, uśmiechem lub czym bądź, wtedy pójdź prosto do tego
zuchwalca, który nie musi być tchórz, powiedz mu, o co go posądzasz, a on pewnie przyzna się do płochości, której może nawet nie uważa za zbrodnię, jaką jest w rzeczy samej.
Wtedy wyzwij go w moim imieniu i będzie prędko koniec.
A trzeba, mój drogi Janie - dodał tuląc jego rękę - żeby był prędko, bo jedno z dwojga: albo mi tu co pęknie, albo w głowie mojej splącze się wszystko, co tam Bóg złożył,
co wychowanie rozwinęło, co własna praca starała się rozjaśnić i uporządkować!
Jan pomyślał chwilę, pochodził, zapalił sygaro, wkrótce zgryzł je, złamał między palcami i rzucił, a spojrzawszy na przyjaciela, który śledził każde jego poruszenie,
drżał i bladł, bojąc się, aby mu nie odmówił, przystąpił do niego, wyciągnął rękę i rzekł:
- Julku! ty uwierzysz temu, co ci powiem.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: