Pojedynek





— Zrobiłem to, przyznaję, nie uszanowałem, jak pan poetycznie wyraziłeś się, siwych włosów; ale żebyś pan wiedział, w jak piekielnym wówczas byłem humorze, do jakiej
złości przyprowadziły mię te siwe włosy, tobyś się nie dziwił.
Co więcej panu powiem, gdybyś pan miał takiego stryja, jakim był mój, a którego dziś niezmiernie szanuję, bo już milczy i nie gderze, gdybyś wracał od takiej ciotki, jak moja,
która by panu ciągle mówiła o spowiedzi, o moralności i w oczach twoich rozdarła testament zapewniający ci przeszło sześćkroć, tobyś może stracił cokolwiek z tej poetycznej
czci dla siwych włosów, jaką masz, i pewny jestem, żebyś to samo zrobił.
- Zapewne - rzekł Jan - gdybym był pijany i chciał się popisać przed dwoma łajdaczkami, które miałbym pod ręką.
-_ _Zanotuję ja to sobie, co pan teraz powiedziałeś, bo było dobrze powiedziane - mówił pan Wiktor szarpnąwszy wąsy i poglądając na kartę Jana.
— Dodaj pan tylko, że tym bardziej byś to zrobił, gdybyś na to dał słowo zacnym kolegom, jak ja oświadczyłem to moim, na co mam świadków — dodał ukazując na swych
przyjaciół, którzy całej tej rozmowy z ciekawością i niepokojem słuchali. — A ja jestem szlachcic starej daty i co przyrzekam, dotrzymuję.
_La noblesse oblige_, mój panie Zarzycki, jeżeli pan umiesz po francusku.
— Po francusku umieją dziś u nas prawie wszystkie kucharki i większa połowa fagasów — rzekł Jan, którego ten ton zaczynał do najwyższego stopnia niecierpliwić — nie macie
więc państwo z czym tak bardzo się chlubić.
— Im więcej pana słucham — odpowiedział pan Wiktor — tym więcej zaczynam pana lubić i wierz mi pan, że z wielką radością udam się na ulicę Freta, choć tam nigdy nie
bywam. Ale skończmy wprzód jedno.
Któż jest ten stary, któregom, jak pan powiadasz, skrzywdził i ten syn, który pragnie pomścić się za krzywdy ojca, jak powinien, bo i ja bym to samo zrobił?
- Ktokolwiek jest, to do rzeczy nie należy - odpowiedział Jan - i nie zmienia bynajmniej obowiązków syna.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: